Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Wojna z krasnalami ogrodowymi

Krasnale ogrodowe i ludzie żyli w symbiozie od wielu lat, dziesięcioleci nawet. Jedni respektowali prawa drugich, starali się nie wchodzić w sobie w drogę, a wielu przedstawicieli obu gatunków naprawdę szczerze się polubiło. Do czasu. Narastająca wzajemna niechęć, coraz częstsze zarzuty o wykorzystywanie, pasożytnictwo i samolubstwo doprowadziły do otwartego konfliktu.

Sytuacja wydaje się beznadziejna, bo dziś między krasnalami a ludźmi, którzy tradycyjnie uważają się za ich panów i władców, a nawet ich właścicieli, trwa wojna na śmierć i życie. Wydaje się, że „ci niżsi” są bez szans, mają mniej siły, atutów i argumentów, zresztą ich cywilizacja i kultura materialna jakby stanęły w miejscu, nie rozwijają się. Z kolei ludzi, którzy ciągle coś ulepszają i unowocześniają, taka stagnacja po prostu denerwuje. Więcej nawet, w ich oczach skrzaty i gnomy ogrodowe urosły do rangi symbolu wstecznictwa, zacofania, kiczu.

Chcąc zaprowadzić nowy porządek ludzie muszą jednak stawić czoła – nie zawsze biernemu – oporowi krasnali. Jak mocno można uderzyć w obronie własnej? Czy ta nierówna walka musi nieść ze sobą tyle ofiar? Czy rzeczywiście jesteśmy skazani na eksterminację krasnali ogrodowych? Odpowiedzi na te pytania sugeruje poniższy spot.

Ikea: Time for change – Say NO to gnomes

Myli się jednak ten, kto myśli, że los skrzatów i gnomów okupujących ludzkie ogrody i działki, jest ostatecznie przesądzony. Dość nieoczekiwanie pozyskały one sojuszników, i to w obozie wroga. Konfrontacja tradycji z nowoczesnością, prowadząca do otwartego bratobójczego konfliktu wśród ludzi, byłaby z pewnością na rękę krasnalom, które mogłyby dzięki niej zyskać czas na zwarcie szeregów i opracowanie jakiejś nowej taktyki walki czy przynajmniej stworzenie podwalin ruchu oporu.

Water Bucket Walter Reacts: Say YES to gnomes

Oto więcej informacji na temat tła i źródeł animozji między skrzatami a ludźmi. Spójrzmy jak rodzi się zło.

Krótka historia konfliktu

Kiedyś krasnalom ogrodowym żyło się nieźle. Nawet gdy ludzie, ich właściciele, nie troszczyli się o nich, mogli się zbuntować, uciec i prowadzić ciekawe, pełne przygód życie. Wprawdzie nie zawsze usłane różami, ale przecież żadne, nawet ludzkie, takie nie jest.

Royal Club: Soft drink for the advanced

Owszem, niektórzy ludzie zawsze wykorzystywali swoistą bierność krasnali, skazując ich na ogromne stresy i traumy, dla własnej przyjemności i rozrywki. Zawsze jednak znajdowali się też inni, którzy traktując ich z czułością, wynagradzali im doznane krzywdy.

Travelocity.ca: Knife throwing

Prawdopodobnie początkiem końca pokojowej koegzystencji człowieka i krasnala ogrodowego było sprzeniewierzenie się skrzaciej bezwolności i aktywne wtargnięcie pomiędzy mężczyznę a niewiastę, w świat ich emocji i przyzwyczajeń.

Doritos: Crash the Super Bowl “Gnome way”

Próba skonfliktowania płci dała wprawdzie skrzatom chwile triumfu, a nawet rozkoszy, ale na dłuższą metę raczej się nie opłaciła. To, co zyskały zawłaszczając Doritos, tracą dziś z nawiązką w wojnie, jaką wypowiedziała im Ikea.

[sw, maj 2013]

Reklamy prasowe wykorzystujące wizerunki krasnali ogrodowych

krasnale ogrodowe , krasnale005 krasnale ogrodowe , krasnale002 krasnale ogrodowe , krasnale015 krasnale ogrodowe , krasnale007 krasnale ogrodowe , krasnale010 krasnale ogrodowe , krasnale011 krasnale ogrodowe , krasnale012 krasnale ogrodowe , krasnale013 krasnale ogrodowe , krasnale006 krasnale ogrodowe , krasnale014 krasnale ogrodowe , krasnale004 krasnale ogrodowe , krasnale008 krasnale ogrodowe , krasnale003 krasnale ogrodowe , krasnale016

Inne, pozareklamowe dokumentacje konfliktu

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->