Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Takiej reklamy Polska jeszcze nie miała

Dziwne kolorowe stwory i biała kostka – tak w skrócie można określić główne elementy kampanii, która będzie promowała nasz kraj na jednych z największych i najważniejszych na świecie targach turystycznych w Berlinie. Czy to dobry pomysł na reklamę? Sławomir Wojtkowski, specjalista ds. reklamy z Warszawskiej Szkoły Reklamy, jest dość sceptycznie nastawiony do nowatorskich strategii promocyjnych. – Reklama nie musi być oryginalna, ale skuteczna – tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską.

Międzynarodowe Targi Turystyczne ITB w Berlinie, które zaczynają się 9 marca, to jedna z największych i najważniejszych na świecie imprez tego typu. Co roku bierze w niej udział ponad 11 tys. przedstawicieli branży turystycznej z całego świata. W tym roku to Polsce przypadła rola Oficjalnego Kraju Partnerskiego ITB. W związku z tym studio Platige Image na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej przygotowało specjalną kampanię pod hasłem: „MOVE YOUR IMAGINATION”. Jej autorami są Tomasz Bagiński (nominowany do Oskara za film animowany „Katedra”) i Marcin Kobyłecki; twórcą oprawy wizualnej jest Jakub Jabłoński.

Nasz kraj odpowiada m.in. za przygotowanie otwarcia targów. Głównym punktem gali będzie multimedialna opowieść o Polsce wykonana w technice 3D. Składa się na nią kilka kolorowych animacji, pokazujących różne aspekty naszego kraju: polską turystykę, kulturę, przyrodę, przygotowania do Euro 2012 oraz taniec. Jej premierowy pokaz odbył się 3 marca w warszawskim Multikinie Złote Tarasy. Każdy film wykonany jest w innej stylistyce – od wizerunkowego spotu reklamowego, poprzez animację 2D, malarską impresję po wizualną abstrakcję.

Trailer kampanii “Move Your Imagination”

Polska = kostka i dziwne stworki

Twórcy animacji zastosowali bardzo nowoczesną metodę – goście ceremonii sami będą decydować, który film obejrzą, poruszając charakterystyczną białą kostką. Jak tłumaczył Tomasz Bagiński, kostka symbolizuje w kampanii Polskę – kraj dostępny i otwarty dla wszystkich. Ważne jest uniwersalne znaczenie kostki, która jest elementem zabawy łączącej ludzi. Tak jak rzut kostką w grze niesie niewiadomą i budzi ekscytację, tak intrygująca jest kostka promująca Polskę.

Motyw przewodni pokazu, jak i całej kampanii „MOVE YOUR IMAGINATION” jest dość zaskakujący – stanowi go pięć dziwacznych, kolorowych stworków, inspirowanych modą na tzw. „urban toys”. Mają one – jak określają to autorzy projektu – w „niestandardowy” sposób promować Polskę i jej cechy takie jak: kreatywność, nowoczesność oraz witalność. Każda z postaci będzie miała na swoim korpusie jedną z liter słowa POLEN oraz wkomponowane piłki futbolowe jako odnośnik do EURO 2012.

Puentą widowiska podczas uroczystej gali będzie pokaz taneczny grupy VOLT oraz tancerzy programu „You Can Dance” przygotowany przez Agustina Egurrolę. Choreograf przyznał, że podczas wybierania osób do tego projektu czuł się prawie jak selekcjoner polskiej reprezentacji. Od dwóch tygodni od rana do wieczora trwają bardzo intensywne treningi. – Wybrałem najlepszych tancerzy. Wydaje mi się, że to będzie coś naprawdę wyjątkowego – podkreśla.

Czy to dobra reklama?

Kampania „MOVE YOUR IMAGINATION” w Berlinie to pierwsze tak duże międzynarodowe wydarzenie promujące Polskę. Pojawiają się pytania co do wyboru niekonwencjonalnej metody mającej reklamować nasz kraj za granicą przed tak ważnymi wydarzeniami jak Polska Prezydencja w Radzie UE oraz finał Euro 2012. Część animacji jest mocno abstrakcyjna, nie widać w nich właściwie elementów polskich. Czy taki obraz zachęci turystów zza granicy do przyjazdu do nas?

Sławomir Wojtkowski, specjalista ds. reklamy z Warszawskiej Szkoły Reklamy, tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską, że nowatorskie strategie promocyjne i nietypowe rozwiązania kreatywne rzeczywiście zwracają na siebie uwagę, ale nie oznacza to, że zainteresowanie to automatycznie przenoszone jest na reklamowany produkt. – Reklama powinna być przede wszystkim skuteczna. Wszystko, z wyjątkiem aspektów etycznych, powinno być temu podporządkowane – mówi.

Tym bardziej, że w niektórych animacjach kampanii „MOVE YOUR IMAGINATION” pojawia się mało elementów jednoznacznie kojarzonych z Polską. Równie dobrze mogłyby promować jakiś inny kraj z naszego regionu. – W takim wypadku wysokie walory estetyczne mogą nie spełnić swej roli – twierdzi Wojtkowski.

Autorzy filmu odpierają krytykę. Tłumaczą, że ich głównym celem było odejście od schematycznego pokazywania Polski. Twórca „Katedry” przekonuje, że przede wszystkim chodziło o zaskoczenie widzów, pokazanie im czegoś nowego, świeżego, co wybudzi ich z letargu. Tego samego zdania jest też prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Rafał Szmytke. – Pragniemy zrobić na gościach w Berlinie ogromne wrażenie. Chcemy ich zaintrygować, żeby później przyszli zobaczyć polski pawilon, gdzie znajdą już szczegółową ofertę turystyczną naszego kraju. Dlatego zdecydowaliśmy się pokazać im film inny od wszystkich, które do tej pory widzieli – mówi. Podkreśla, że na targach prezentowanych jest 180 krajów, które w większości przygotowują podobne pokazy. Trzeba więc było zrobić film, który wyłamywałby się z tej ogólnej tendencji. Animacja Bagińskiego i Kobyłeckiego taka właśnie jest.

„Mamy dość kiełbasy i wódki”

Niecodziennej kampanii broni też Monika Richardson, która będzie prowadziła w Berlinie galę otwarcia. Przyznaje, że kampania przygotowana przez Platige Image jest odważna. Stanowi jednak krok w dobrym kierunku. – Minęły czasy, kiedy reklamowaliśmy się bocianami, kiełbasą, kiszonymi ogórkami i wódką. Teraz musimy postawić na entuzjazm, młodość, abstrakcję – przekonuje. Dodaje, że czuje się zaszczycona tym, że będzie reprezentować Polskę na tak dużej imprezie. – To dla mnie duży stres, ale też ogromne wyróżnienie – podkreśla.

Czy „oszałamiająca podróż przez Polskę w 3D”, jak dumnie określają animację Polska Organizacja Turystyczna i Platige Image, okaże się sukcesem i wzbudzi zainteresowanie naszym krajem za granicą? Na razie trudno to ocenić. Jedno trzeba przyznać – autorzy stworzyli naprawdę wybuchową mieszankę. Zdaniem Egurroli właśnie w tym szaleństwie jest metoda. Czy okaże się ona skuteczna? Przekonają się o tym w pierwszej kolejności podczas najbliższego sezonu turystycznego właściciele polskich hoteli i restauracji.

Paulina Piekarska, Wirtualna Polska
tekst źródłowy

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->