Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Reklama w... windzie

Nowy budynek, nowe windy. A w windzie? Reklama! Dzika i waleczna, ale brzydka.

Co można w niej docenić? Po pierwsze fakt, że odpowiednio dobrano medium – winda w nowym budynku jest dobrym nośnikiem dla przekazów namawiających do skorzystania z usług budowlanych, wykończeniowych, wnętrzarskich i porządkowych, bo tą windą jeżdżą przede wszystkim potencjalni klienci promujących się usługodawców. Po drugie dążenie do (prymitywnych, ale jednak sposobów) przyciągnięcia uwagi, co świadczy o podstawowej wiedzy czy przynajmniej intuicji na temat działania reklamy przedstawicieli budowlanego small businessu. Po trzecie fakt, że wszyscy “reklamodawcy” dążą do przylepienia ulotek i plakacików oraz umieszczenia wpisów na wysokości wzroku – co świadczy o tym, że nie działają bezmyślnie.

Oczywiście jednak rzeczy, które nie powinny się tu podobać jest znacznie więcej: brak jakiejkolwiek zgody administratora na umieszczanie reklam w windzie, a więc fakt, że są to w gruncie rzeczy działania nielegalne; brzydota i brak profesjonalizmu przygotowanych materiałów, szczególnie wpisów; powtarzalność, jednostajność i schematyczność haseł reklamowych (dostrzegalna zresztą również w sferze wizualnej); naiwna wiara w to, że wystarczy podać nazwę usługi i numer telefonu, a klient zadzwoni i zamówi; wzajemne niszczenie przekazów i najbardziej prostackimi metodami uprawiane zwalczanie konkurencji.

Pozostaje nadzieja, że już niedługo zostaną zdjęte konstrukcje chroniące prawdziwe wnętrze wind i że windowi reklamodawcy nie odważą się niszczyć jej właściwych ścian swoimi przekazami i – przynajmniej w tym budynku – zakończą na tym swoją działalność.

antyreklama w windzie 8
antyreklama w windzie 9
antyreklama w windzie 6
antyreklama w windzie 7
antyreklama w windzie 10
antyreklama w windzie 1
antyreklama w windzie 2
antyreklama w windzie 3
antyreklama w windzie 4
antyreklama w windzie 5

[sw, marzec 2011]

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->