Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Reklama na plaży

Nadmorska plaża to nie tylko miejsce odpoczynku i zabawy. Ponieważ w przypadku dobrej pogody przebywa na niej mnóstwo ludzi, staje się ona w naturalny (oczywiście z marketingowego punktu widzenia) sposób poligonem działań promocyjnych i reklamowych wielu marek i firm.

reklama na plazy 2011

W nadbałtyckich miejscowościach spędza urlop wielu Polaków. Jest to target różnorodny, ale przeważają osoby zamożniejsze, lubiące podróżować, dynamiczne, z większych miast. Przyjeżdżają często całymi (dwu- lub nawet trzypokoleniowymi) rodzinami. Podczas wakacji rzadko oszczędzają, realizując z rozmachem swoje potrzeby konsumpcyjne. To konkretne wyzwanie dla reklamodawców, którzy w tej sytuacji nie mogą sobie pozwolić na bezruch i myślenie kategoriami letniego sezonu ogórkowego.

reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011

Rzecz jasna bezwzględnie najważniejszym miejscem dla wszystkich urlopowiczów jest plaża. Jakie nośniki reklamy są tu obecne? Zacznijmy od tych tradycyjnych, czyli tablic reklamowych mniejszego formatu. Żeby nie psuć piękna krajobrazu, stoją sobie skromnie dalej od morza, najczęściej tam, gdzie kończy się piasek, a zaczynają wydmy. Nie jest to nośnik ani specjalnie oryginalny ani zauważalny, za to daje możliwość uzyskania sporej częstotliwości kontaktu z reklamą (przy wykupieniu wielu sąsiadujących ze sobą nośników). Z przekazami tymi kontakt mają głównie osoby schodzące z plaży. Być może jakaś część z nich skusi się już w drodze na kwaterę czy do pensjonatu na jogurt Jogobella lub udział w Loteriadzie.

reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011

Ciekawszym, bo bardziej oryginalnym i rzadziej spotykanym nośnikiem są flagi reklamowe. W naturalny sposób wykorzystując morski wiatr stają się quasidynamiczne, a nawet nieznacznie się poruszając – silniej przyciągają uwagę. Oczywiście przy pomocy tego nośnika reklamodawca nie może przekazać szczegółowych informacji, a jego przekaz najczęściej ogranicza się po prostu do symbolu graficznego marki na tle firmowej kolorystyki (rzadziej prezentując opakowanie produktu). Jeśli flagi znajdują się w obrębie barów i knajpek sprzedających drinki, promują czasem napoje alkoholowe, w tym te wysokoprocentowe (wódki, whiskey).

reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011

Jeszcze bardziej interesującym i o zauważalności bliskiej stu procent wśród plażowiczów, jest nośnik będący rusztowaniową konstrukcją metalową, stanowiący oficjalne plażowe wejście / wyjście. Przyciąganie uwagi jest tu silne, bo prawie każdy udający się na plażę (prócz tych, którzy specjalnie się starają, żeby tego nie robić) musi przez tak ustawioną bramkę przejść. Rzecz jasna nikt nie zatrzymuje się tu na dłużej, ale kilka sekund percepcji wzrokowej wystarczy, żeby zauważyć, że smartfon BlackBerry w Play można mieć już za złotówkę.

reklama na plazy 2011

Bramka ustawiona przy wejściu na plażę nie ma oczywiście żadnego innego sensu poza reklamowym. Jest to konstrukcja zbudowana wyłącznie dla celów promocyjnych (marka Play lubi wykorzystywać tego rodzaju konstrukcje jako nośniki swoich reklam). Inaczej ma się rzecz z plażowymi przebieralniami, które pełnią funkcję utylitarną – oprócz tego, że można powiesić na nich plakat reklamowy (co uczynił Polkomtel, zapewne wcześniej je budując lub przynajmniej fundując) można się w nich jeszcze przebrać w strój plażowy. A jeśli jeszcze ów utylitaryzm da się połączyć z dowcipnym przekazem reklamowym – mamy działanie zdecydowanie na Plus.

reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011

Nadmorska reklama wielkoformatowa, ani na nośnikach wymiennych (tradycyjne billboardy i freeboardy) ani na dedykowanych miejscach specjalnych, na samą plażę nie jest wpuszczana. Psułaby krajobraz. Działa więc w pobliżu, np. w porcie czy na miejskim deptaku. Reklamuje się w ten sposób przede wszystkim branża motoryzacyjna. Renault ogłasza, że Megane to czasem coupe, a zawsze kabriolet, a Hyundai, że i40 to zarazem coupe i kombi. Odrobinę „morską” kreację możemy dostrzec tylko w tym pierwszym projekcie. Hyundai na zdjęciu pokazany jest jako industrialny.

reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011
reklama na plazy 2011

Na ciekawy krok na ich tle zdecydowała się Toyota. Jej marketingowcy ustawili na plaży niewielki, nieźle jednak wyposażony, stosunkowo delikatnie obrandowany plac zabaw dla dzieci (użyteczność), w którym można było miło spędzić czas z młodszymi dziećmi (sugestia bycia marką przyjazną dla rodziny). W ten sposób, niejako przy okazji (flagi, ogrodzenie) dowiadujemy się, że nowa Toyota Saris „chroni i bawi”. A rodzice są wdzięczni marce. Wydaje się jednak, ze rezygnacja z pokazania nowej Yaris była zbyt daleko idącą skromnością – przydałby się choć niewielki banner prezentujący dokonania designerów Toyoty.

reklama na plazy 2011

Czy to już wszystko? Czy da się jeszcze jakoś wedrzeć w przestrzeń plażową z przekazem reklamowym? Czyżbym o czymś zapomniał? Właśnie – parawany reklamowe! Ale im należy się oddzielny artykuł.

[sw, sierpień 2011]

{Materiału do analiz dostarczyła mi plaża w Ustce, na której spędziłem w sumie kilkadziesiąt godzin w pierwszej połowie sierpnia 2011.}

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->