Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Point & know, point & buy

Dostęp do internetu poprzez urządzenia mobilne to prawdziwa rewolucja medialna, porównywalna chyba tylko z… samym zaistnieniem internetu. Dziś rzeczywistość staje się autentycznie interaktywna, bo sieć wykroczyła poza komputer. Można się z nią łączyć już nie tylko za pośrednictwem słów i fraz (np. wpisywanych do wyszukiwarek), ale także przy użyciu obrazu. To ułatwia i przyspiesza proces pozyskiwania informacji, co zmieni oblicze współczesnej reklamy, a także stanowić będzie podstawę nowego sposobu dokonywania zakupów.

Point and know, point and buy
Point and know, point and buy
Point and know, point and buy

Zakupy przez telefon wykorzystujące kody QR są coraz popularniejsze

Wyszukiwanie wizualne (point & know) polega na fotografowaniu (lub skanowaniu) danego przedmiotu (obrazu, rysunku, logo, miejsca, krajobrazu) za pośrednictwem urządzenia mobilnego (telefonu, tabletu, specjalnych okularów) i błyskawicznym uzyskiwaniu na jego temat, pochodzących z sieci, dodatkowych informacji. Przedmiotem wyszukiwania może być dowolny obiekt, np. odległa gwiazda, mijany budynek, a także… przechodzący obok człowiek. Rzecz (czy osobę, a dokładnie jej twarz) wystarczy sfotografować, a odpowiednia aplikacja odnajdzie punkty charakterystyczne i wyszuka w sieci zdjęcia (obrazy) identyczne bądź podobne oraz informacje na ich temat.

Point and know, point and buy
Point and know, point and buy

Sieć Home Plus (Tesco) “otworzyła” w Seulu sklepy bez personelu, półek i produktów

Dziś podobne funkcje, choć wyłącznie w odniesieniu do przedmiotów, na których można je umieścić, mogą pełnić kody QR, które jednak prawdopodobnie oddadzą pole nowym rozwiązaniom z kategorii visual search i photo recognition. Rośnie bowiem liczba aplikacji umożliwiających rozpoznawanie obrazów, kształtów, dźwięków bez żadnego pośrednictwa oznaczeń czy symboli. Najnowocześniejsze z nich znajdują zastosowanie w specjalistycznych okularach łączących się z innym urządzeniem mobilnym (np. Vuzix Smart Glasses) lub same nim będącymi (np. Google Goggles Glasses zbudowane na Androidzie). Okulary takie, jeśli przejdą fazę miniaturyzacji, zaczną być sterowane ruchem ciała (powieki, gałki ocznej) i podawać informacje zwrotne na transparentnym małym ekraniku rozwijanym bezpośrednio przed gałką oczną, mogą stać się prawdziwym „szóstym zmysłem” człowieka.

Producent ketchupu Heinz wykorzystał wyszukiwanie wizualne w swojej akcji promocyjnej

Jednak zanim okulary takie zaczną być powszechnie używane, będziemy świadkami coraz większej liczby kampanii reklamowych coraz śmielej wykorzystujących tzw. second screen, czyli dodatkowe treści i informacje, do których odbiorca reklamy (np. outdoorowej, prasowej czy wydawniczej) będzie mógł dotrzeć za pomocą swojego smartfona. Reklama stanie się więc swoistą grą z konsumentem, będzie się starała go zaktywizować i zaangażować, wciągnąć go w proces zdobywania informacji. Co więcej, taka reklama będzie wiarygodnie mierzalna, co być może w przyszłości pozwoli rozliczać kampanie w modelu Cost Per Action. Koszty kampanii będą bezpośrednio powiązane z jej skutecznością, będziemy bowiem mogli płacić wyłącznie za reklamy, które działają, na które odbiorcy zareagowali w określony, zdefiniowany wcześniej sposób.

Point and know, point and buy

Jedna z pierwszych polskich reklam prasowych dających możliwość dokonania fotozakupów

W przyszłości technologia point & know będzie podstawą fotozakupów (point & buy). Po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji każdy posiadacz smartfona będzie mógł dokonać szybkich zakupów w sieci za jego pośrednictwem, bez konieczności wyszukiwania i wpisywania jakichkolwiek adresów internetowych. Co więcej, współpraca z porównywarkami cen automatycznie zaproponuje najkorzystniejsze możliwości zakupu. Wirtualne sklepy będą urządzane w dowolnym miejscu, byle tylko wystarczyło go na zaprezentowanie zdjęcia produktu lub grupy produktów. Jednak nawet tego typu sklepy nie będą niezbędne, zastąpią je w pewnym stopniu reklamy. Zdjęcie ogłoszenia (lub jego fragmentu) będzie tożsame z dodaniem do wirtualnego koszyka reklamowanego towaru, czyli ostatecznie z jego zakupem. Zapewne z bezpłatną dostawą do domu.

[sw, kwiecień 2012]

Warto posłuchać żywej reakcji dziennikarzy radiowej Czwórki na informacje o technologiach point & know oraz point & buy, a także innych trendach w świecie mediów i reklamy (audycja “Na cztery ręce” z dnia 30/04/2012).

Posłuchaj:

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->